Kategoria Co jeść

Hummus według Sabiny

Hummus według Sabiny

Jak to jest z hummusem… Jeżeli chcecie nazywać pastę z cieciory hummusem, musicie postępować zgodnie z procedurą. Hummus to nie grudziaste heheszki a tym bardziej fantazje z puszki. To prawdziwy rytuał w którym ważny jest każdy krok. Jeżeli nie chcecie iść tą ścieżką, zaniechajcie starań, szkoda kasy i czasu 😉

First step: przygotowanie cieciorynajlepsza na hummus jest drobna arabska cieciorka, ale z greckiego albo polskiego giganta też można zrobić dobry hummus. Smak zależy od jakości, więc warto się postarać o dobrą nie zleżałą cieciorę.wkładamy zawartość do gara (na 0,5 kg hummusu potrzeba ok 150g cieciory) płuczemy dokładnie w zimnej wodzie, pocierając ziarnami o siebie. (będziecie zdziwione jak brudne mogą być cieciory). Gdy woda będzie zupełnie przejrzysta zalewamy cieciore zimną wodą, tak aby była przykryta trzykrotnie, odstawiamy pod przykryciem na 12 godzin w temp pokojowej (nie dłużej bo może zacząć fermentować), Po tym czasie zlewamy resztkę wody o ile coś zostało, płuczemy pobieżnie i zalewamy świeżą zimną wodą do 1,5 objętości, dodajemy 1/3 łyżeczki sody i gotujemy na małym ogniu aż całkowicie się rozpadnie i konsystencją będzie przypominała gęstą grochówkę. Możliwe jeż w czasie gotowania trzeba będzie dodać wody. Najlepiej robić to stopniowo co jakiś czas po 200ml. Jak dolejemy za dużo, smak wyparuje. Gdy cieciora się rozgotuje i wszystko będzie miało dobrą konsystencje, odstawiamy i studzimy bez przykrycia, chyba że pod ścierką (po godzinie można przykryć). Cieciorka powinna zostać w tej swojej papce, powinno jej być tyle aby nie odcedzać. dopiero teraz można się zabrać za hummus.

Moje złote proporcje to:

  • proporcja tahiny do cieciorowej masy – 1: 2,
  • cytryna, czosnek, sól,
  • zimna woda do konsystencji.

Blenduję wszystko aż będzie puch. Ale tutaj to już Wasz smak decyduje 😉 bon voyage

Sabina Francuz we własnej osobie
fot: Magda Siarkowska

Zostaw komentarz